AHE oca­lała. Ale będzie dalej pod lupą mini­ster­stwa30.10.2010

Naj­więk­sza nie­gdyś uczel­nia nie­pu­bliczna w Pol­sce nie zosta­nie zamknięta. Wczo­raj zapa­dła decy­zja, na którą stu­denci i wykła­dowcy cze­kali grubo ponad rok.

- Aka­de­mia Humanistyczno-Ekonomiczna dosto­so­wała dzia­łal­ność do prze­pi­sów prawa, dla­tego znik­nęła prze­słanka do jej zamknię­cia — powie­dział Gaze­cie Bar­tosz Loba, rzecz­nik mini­ster nauki i szkol­nic­twa wyż­szego. Tym samym resort umo­rzył postę­po­wa­nie likwi­da­cyjne łódzkiej uczelni.

AHE może dalej dzia­łać, bo — jak wyli­cza mini­ster­stwo — * wpro­wa­dziła pro­gram pod­nie­sie­nia jako­ści kształ­ce­nia, * zde­cy­do­wała zaprze­stać pro­wa­dze­nia zajęć na 21 kie­run­kach w zamiej­sco­wych ośrod­kach dydak­tycz­nych (13 z nich to peda­go­gika), * z 41 takich ośrod­ków zli­kwi­do­wała aż 15. Uczel­nia zobo­wią­zała się także do sys­te­ma­tycz­nego prze­ka­zy­wa­nia mini­ster­stwu rapor­tów z hospi­ta­cji zajęć i stwo­rzy forum, na któ­rym stu­denci będą mogli oce­niać zaję­cia i wykła­dow­ców — by resort szybko reago­wał na ewen­tu­alne nowe nie­pra­wi­dło­wo­ści.

- Wielka radość — komen­tuje decy­zję mini­ster Bar­bary Kudryc­kiej pre­zy­dent AHE Makary Stasiak. — Podjęliśmy olbrzymi wysi­łek, by spro­stać wyma­ga­niom resortu. Mamy nowe ośrodki, kadrę, pro­gramy i poczu­cie dobrze wyko­na­nej pracy.

Widmo likwi­da­cji nad naj­więk­szą w Łodzi — i nie­gdyś w Pol­sce — uczel­nią nie­pu­bliczną krą­żyło od 15 mie­sięcy. W lipcu ub.r. „Gazeta” ujaw­niła, że — według mini­ster­stwa — AHE uczy nie­le­gal­nie w punk­tach rekru­ta­cyj­nych roz­sia­nych po całym kraju; że część nauki to fik­cja, bra­kuje zajęć, wykła­dow­ców, odpo­wied­nich sal i biblio­tek. I że resort nauki wsz­czął wobec niej pro­ce­durę likwi­da­cyjną.

Był to szok nie tylko dla stu­den­tów. Pre­zy­dent Sta­siak grzmiał o „zama­chu” na jego uczel­nię, spi­sku innych szkół, które posta­no­wiły pozbyć się groź­nego kon­ku­renta w walce o stu­den­tów, a „śled­czych” Pań­stwo­wej Komi­sji Akre­dy­ta­cyj­nej porów­ny­wał do „tych, któ­rzy spa­lili Biblio­tekę Alek­san­dryj­ską”. Zmie­nił ton dopiero po kilku mie­sią­cach. Na deba­cie w uczelni mówił o miej­scach pracy, które daje, o prze­szło 40 tysią­cach absol­wen­tów, któ­rzy dzięki AHE „zna­leźli miej­sce w życiu” i — pierw­szy raz — prze­pro­sił za błędy.

Nastroje w uczelni popra­wiły się w grud­niu. Mini­ster­stwo pochwa­liło wtedy AHE m.in. za powo­ła­nie zamiej­sco­wych ośrod­ków dydak­tycz­nych w miej­sce okry­tych złą sławą punk­tów rekru­ta­cyj­nych, a także za zmiany w regu­la­mi­nie stu­diów i obsa­dzie kadry dydaktycznej. — Uczelnia zro­biła krok w dobrym kie­runku — pocie­szał Bar­tosz Loba, ale resort dalej patrzył jej na ręce i spraw­dzał, czy nie refor­muje się wyłącz­nie na papie­rze. W czerwcu ogło­sił kolejny raport z zastrze­że­niami, że: * w Tar­no­wie, Lubli­nie, Opolu i Byto­miu AHE pro­wa­dzi stu­dia II stop­nia, choć w zamiej­sco­wych ośrod­kach można pro­wa­dzić tylko stu­dia licen­cjac­kie. * w Opolu uczel­nia zachęca rekla­mami do stu­diów pierw­szego i dru­giego stop­nia na zarzą­dza­niu, trans­por­cie, poli­to­lo­gii i angli­styce — kie­run­kach bez wyma­ga­nych upraw­nień. * zaję­cia w ośrod­kach zamiej­sco­wych pla­no­wane są w salach, w któ­rych stu­denci się nie pomiesz­czą; * w łódzkiej sie­dzi­bie uczelni powinna być przy­naj­mniej 1/3 zajęć, a doku­menty tego nie potwier­dzają.

Na usu­nie­cie nie­pra­wi­dło­wo­ści mini­ster­stwo dało AHE czas do połowy lipca, potem prze­su­nęło ter­min do końca paź­dzier­nika. AHE oca­lała, ale ponio­sła straty. Jesz­cze w zeszłym roku mini­ster Kudrycka zamknęła jej infor­ma­tykę i zarzą­dza­nie (tamte decy­zje nadal obo­wią­zują). Wtedy uczel­nia kształ­ciła 35 tysięcy stu­den­tów, dziś trzy razy mniej.

Źródło: Gazeta Wybor­cza Łódź

Ruszyła kam­pa­nia pro­mo­cyjna zachę­ca­jąca do stu­dio­wa­nia w Łodzi

16.05.2012

W dniu 16 maja 2012 r. ruszyła ogól­no­pol­ska kam­pa­nia pro­mo­cyjna zachę­ca­jąca do stu­dio­wa­nia w Łodzi. Ideą kam­pa­nii jest pro­mo­cja ini­cja­tyw pro­gramu Mło­dzi w Łodzi poprzez poka­za­nie nie­zwy­kle pla­stycz­nych histo­rii z życia łódzkiej mło­dzieży. wię­cej »


042 magazine Echo Miasta Eska Gazeta Wyborcza Polska The Times Dziennik Łódzki Radio Łódź Studenckie Radio ŻAK Politechniki Łódzkiej TOYA TVP ŁÓDŹ