Stu­denci szu­kają miesz­kań. Będą, ale dużo droż­sze.24.08.2010

Jak co roku w Łodzi bra­kuje miesz­kań dla stu­den­tów. Wyko­rzy­stują to wła­ści­ciele pry­wat­nych aka­de­mi­ków, ofe­ru­jąc sze­ścio­oso­bowe pokoje po 400 zł za łóżko.

Ostat­nie tygo­dnie waka­cji to czas poszu­ki­wa­nia zakwa­te­ro­wa­nia przez stu­den­tów łódzkich uczelni. Ci, któ­rzy nie zna­leźli go wcze­śniej, mają coraz więk­sze pro­blemy. Ceny pry­wat­nych aka­de­mi­ków i miesz­kań idą w górę, a liczba miejsc w uczel­nia­nych domach stu­denta jest ogra­ni­czona.

Przy przy­dzie­la­niu miejsc w aka­de­mi­kach liczy się dochód i odle­głość zamiesz­ka­nia od Łodzi. Stu­denci Poli­tech­niki w tym roku zapłacą od 220 do 290 zł. Uczel­nia gwa­ran­tuje 2902 miejsc w dzie­wię­ciu akademikach. — Na początku roku aka­de­mic­kiego miej­sca w poko­jach dostaje ok. 90 proc. ubie­ga­ją­cych się — zapew­nia Ewa Choj­nacka, rzecz­niczka pra­sowa Poli­tech­niki Łódzkiej. Przy­znaje jed­nak, że ze względu na gene­ralny remont I Domu Stu­denta w tym roku miejsc będzie mniej.

Z podobną sytu­acją mieli do czy­nie­nia stu­denci Uni­wer­sy­tetu Łódzkiego dwa lata temu, kiedy remon­to­wany był naj­więk­szy — X Dom Stu­denta. W tym roku UŁ pro­po­nuje dla stu­den­tów ponad 4 tys. miejsc, za które trzeba zapła­cić od 240 do 300 zł. — Od roku miesz­kam w domu stu­denc­kim i jestem zado­wo­lona. Wielu moich zna­jo­mych pomimo wynaj­mo­wa­nego miesz­ka­nia chce dostać pokój w aka­de­miku. Oczy­wi­ście ze wzglę­dów finan­so­wych — mówi Kasia.

Róż­nica cen miesz­kań i pry­wat­nych aka­de­mi­ków w porów­na­niu do sta­wek uczelni pań­stwo­wych jest duża. W pry­wat­nych pla­ców­kach przy ul. Gdań­skiej 10 i Żwirki 8 trzeba zapła­cić od 350 zł za pokój trzy­oso­bowy do 500 zł za jed­no­oso­bowy. Wol­nych miejsc już jed­nak nie ma. Wła­ści­ciele kamie­nicy wyko­rzy­stują to i przy­go­to­wują pokoje… sze­ścio­oso­bowe. Tyle tylko, że kosz­tują one 400 zł za łóżko. Ceny podobno są podyk­to­wane „stan­dar­dem w niczym nie­przy­po­mi­na­ją­cym kwa­ter uczelni pań­stwo­wych”. Miesz­kańcy mogą oglą­dać tele­wi­zję sate­li­tarną, kuch­nie są wypo­sa­żone w lodówkę i mikro­fa­lówkę.

A co ze stu­den­tami, któ­rzy nie dostali się do akademika? — Moi zna­jomi z Czę­sto­chowy musieli na gwałt szu­kać miesz­ka­nia. W sierp­niu zostają na rynku naj­droż­sze albo o naj­niż­szym stan­dar­dzie — mówi Jarek Janik z „dzie­siątki” na Lumum­bo­wie.

W sierp­niu zwięk­sza się liczba stu­den­tów poszu­ku­ją­cych miesz­kań. Potwier­dza to Mał­go­rzata Arku­szań­ska z agen­cji nie­ru­cho­mość Remax Peak. — Szukają jedno — lub dwu­po­ko­jo­wych lokali. Mie­sięczny koszt wynosi prze­waż­nie od 800 do 1000 zł. Czę­sto wynaj­mują je w kilka osób — opo­wiada.

Oferty zamiesz­czone w por­talu DlaStudenta.pl są bar­dzo zróż­ni­co­wane. Ceny wynajmu wahają się mię­dzy 850 a 1800 zł. Do czyn­szu trzeba jed­nak dodać rachunki za prąd i gaz. — Wielu stu­den­tów, w tym ja, podej­muje doryw­cze prace, aby móc utrzy­mać się w Łodzi. Pie­nią­dze od rodzi­ców nie star­czą im na opła­ce­nie miesz­ka­nia albo pokoju w domu stu­denta, choć te dru­gie są oczy­wi­ście tań­sze — twier­dzi Jarek.

Na Poli­tech­nice wnio­ski o aka­de­mik nie są już przyj­mo­wane, na uni­wer­sy­te­cie wciąż trwa rekrutacja. — Studenci Uni­wer­sy­tetu przy­jęci w tego­rocz­nej rekru­ta­cji na stu­dia sta­cjo­narne skła­dają wnio­ski do 30 sierp­nia, zaś zakwa­li­fi­ko­wani na stu­dia zaoczne, do końca wrze­śnia. Starsi już otrzy­mali miej­sca — infor­muje Anna Feli­siak z Cen­trum Obsługi Stu­denta UŁ.

Osoby, które nie znajdą w waka­cje miesz­ka­nia, będą miały jesz­cze jedną szansę. Już w trak­cie roku aka­de­mic­kiego z domów stu­denc­kich wypro­wa­dzają się ci, któ­rzy zna­leźli lep­sze zakwa­te­ro­wa­nie albo zostali wyrzu­ceni z uczelni.

Źródło: Gazeta Wybor­cza Łódź

Jak co roku w Łodzi bra­kuje miesz­kań dla stu­den­tów


042 magazine Echo Miasta Eska Gazeta Wyborcza Polska The Times Dziennik Łódzki Radio Łódź Studenckie Radio ŻAK Politechniki Łódzkiej TOYA TVP ŁÓDŹ