Stu­denci świę­to­wali azja­tycki nowy rok na Uni­wer­sy­te­cie18.01.2012

Stu­denci wydziału stu­diów mię­dzy­na­ro­do­wych Uni­wer­sy­tetu Łódzkiego świę­to­wali chiń­ski nowy rok. Przy­go­to­wali wystawę drze­wo­ry­tów z Taj­wanu i zor­ga­ni­zo­wali degu­sta­cję egzo­tycz­nych nowo­rocz­nych potraw.

Swo­imi wra­że­niami z obcho­dów azja­tyc­kiego nowego roku dzie­lili się stu­denci, któ­rzy jeź­dzili tam w ramach wymiany aka­de­mic­kiej. W Wiet­na­mie pod­czas nowego roku w niebo wypusz­cza się lam­piony. Sym­bo­li­zują one ducha domo­wego ogni­ska, który ma pole­cieć do nieba i opo­wie­dzieć co dzieje się w danym domo­stwie. Lepiej żeby opo­wia­dał dobre rze­czy, dla­tego można go nieco prze­ku­pić, np. dając mu do zje­dze­nia coś słod­kiego. Kiedy do lam­pionu pod­cze­pimy tro­chę ryżu z mio­dem i imbi­rem usta ducha będą skle­jone dzięki czemu nie da rady na nas naskar­żyć. Dla Wiet­nam­czy­ków ważny jest także następny dzień. Jeśli osoba, która wtedy odwie­dza dom jako pierw­sza to czło­wiek o wyso­kiej moral­no­ści, wia­domo że rok będzie pomyślny. Tutaj Wiet­nam­czycy także poma­gają prze­zna­cze­niu uma­wia­jąc pierw­szą wizytę z ogrom­nym wyprze­dze­niem.

W Japo­nii nowy rok obcho­dzi się głów­nie w świą­ty­niach. Japoń­ska świą­ty­nia różni się jed­nak od naszych kościo­łów. Pod­czas świąt zamie­nia się nie­mal w cen­trum han­dlowe. Odwie­dza­jący mogą w niej kupić ciastka, oraz mające duże zna­cze­nie reli­gijne sznurki, takie same, jakimi obwią­zują się mistrzo­wie sumo. Sznu­rek należy potem pod­pa­lić i pło­nący donieść do domu. Mate­riał deli­kat­nie się żarzy więc by go utrzy­mać trzeba sznur­kiem obra­cać. W świą­tyni można też… wyprać brudne pie­nią­dze. Bank­noty kła­dzie się na taśmie bie­gną­cej przez wodę a potem wyciąga. Po wysu­sze­niu trzeba je nosić przy sobie przez cały rok, co ma zapew­niać pomyśl­ność.

W Azji nowy rok to święto bar­dziej rodzinne niż w Pol­sce. Naj­czę­ściej spę­dza się to święto w domu. Azjaci świę­tują też odwrot­nie do nas: cza­sem reflek­sji jest tam nasz syl­we­ster, zabawa zaczyna się dopiero na drugi dzień.

Z Chin Bar­tosz Kowal­ski, dok­to­rant zaj­mu­jący sie tym kra­jem, przy­wiózł nieco inną opo­wieść. Spę­dził nowy rok w jed­nym z naj­bied­niej­szych regio­nów CHRL. — Tam, w liczą­cej 200 miesz­kań­ców poło­żo­nej na szczy­cie góry wio­sce, nowy rok wita się znacz­nie wese­lej. Po cere­mo­nii odda­wa­nia czci swoim przod­kom cała wieś roz­po­czyna trwa­jący kil­ka­na­ście dni festi­wal „obżar­stwa” i „opil­stwa” — mówił Kowal­ski.

Źródło: Gazeta Wybor­cza Łódź

Poznaj łódzkich Pra­co­daw­ców! Zapra­sza POLKOMTEL!

21.05.2012

Chcesz poznać stan­dardy pracy w wio­dą­cej na pol­skim rynku fir­mie tele­ko­mu­ni­ka­cyj­nej? Poznać warunki zatrud­nie­nia oraz moż­li­wo­ści odby­cia prak­tyk? A przy oka­zji wziąć udział w pro­wa­dzo­nych przez pro­fe­sjo­nal­nych tre­ne­rów Warsz­ta­tach Sprze­da­żo­wych? wię­cej »

filtruj

usuń filtrowanie


042 magazine Echo Miasta Eska Gazeta Wyborcza Polska The Times Dziennik Łódzki Radio Łódź Studenckie Radio ŻAK Politechniki Łódzkiej TOYA TVP ŁÓDŹ