Siódmy raz zatań­czy­li­śmy Polo­neza Matu­rzy­stów04.02.2011

Siódmy polo­nez na Piotr­kow­skiej był rekor­dowy. Zatań­czyło pra­wie dwa tysiące matu­rzy­stów!

Ostat­nia para wyszła z pasażu Schil­lera szes­na­ście minut po roz­po­czę­ciu tańca. Pierw­sza para zdą­żyła w tym cza­sie dojść do ul. Andrzeja i wró­cić Piotr­kow­ską w oko­lice McDonald’s, cią­gnąc za sobą kolo­rowy koro­wód uczniów zda­ją­cych w tym roku maturę.

W pierw­szej parze masze­ro­wała pre­zy­dent Łodzi Hanna Zda­now­ska z tan­ce­rzem prze­bra­nym za szlach­cica. Na końcu Gosia Wasi­lew­ska i Kuba Chru­sto­wicz z XXXI LO. — Trochę się spóź­ni­li­śmy, ale nie żału­jemy. Ostat­nie miej­sca są lepiej widoczne niż te w środku — mówił Kuba.

Żaneta z XXV LO wolała jed­nak być w pierw­szych parach. — Chcę być sławna — żarto­wała, dosko­nale wie­dząc, że kamery i foto­re­por­te­rzy polują głów­nie na naszpi­ko­wany VIP-ami począ­tek polo­ne­zo­wego koro­wodu. Dla­tego sta­wiła się w pasażu już o godz. 11.20 — czter­dzie­ści minut przed komendą „start”. Wcze­śniej przy­szli tylko ucznio­wie Zespołu Szkół nr 5 z ul. Drewnowskiej. — Jesteśmy jedyną klasą matu­ralną. Chcemy pod­trzy­mać tra­dy­cję — mówiła Asia Zięba, uno­sząc wielką tar­czę szkoły z tek­tury.

Kwa­drans przed dwu­na­stą w pasażu stało już grubo ponad tysiąc matu­rzy­stów. Wszy­scy zapew­niali, że przy­szli z wła­snej woli, a nie dla­tego, że np. dyrek­tor kazał. — Fajnie tań­czyło mi się na stud­niówce, dla­czego nie powtó­rzyć tego na Piotrkowskiej? — pytał reto­rycz­nie Prze­mek z XLII LO. Syl­wii i Danie­lowi z tej samej szkoły humory rów­nież dopi­sy­wały. By zatań­czyć polo­neza poświę­cili lek­cje pol­skiego i historii. — Bo polo­nez na Piotr­kow­skiej przy­nosi na matu­rze szczęście! — krzyczeli. — A tonący brzy­twy się chwyta — śmiała się szkolna pani peda­gog Joanna Kocot, która towa­rzy­szyła matu­rzy­stom z ul. Kró­lew­skiej.

Karo­lina Pyzik i Mar­cin Janicki z Kato­lic­kiego Liceum oo. Ber­nar­dy­nów przy­go­to­wy­wali się pół roku. Kroczki szli­fo­wali pod okiem nauczy­cieli. Na Piotr­kow­ską przy­szli, bo — jak mówili — „to wcale nie obciach tań­czyć poloneza”. — Pokażemy serce i zaan­ga­żo­wa­nie — śmiali się.

- Jestem łodzia­ni­nem z krwi i kości. Dzi­siaj po pro­stu musia­łem tu być — a tak uza­sad­nił swoja obec­ność Mate­usz Ociń­ski z XXXII LO.

Chwilę póź­niej wszyst­kich tan­ce­rzy powi­tała Bar­bara Piegdoń-Adamczyk, sze­fowa łódzkiej redak­cji „Gazety Wybor­czej”, która 11 lata temu wpa­dła na pomysł wspól­nego tańca, a sie­dem lat temu po raz pierw­szy zor­ga­ni­zo­wała go w Łodzi. — Jest zimno, ale mam nadzieję, że dzięki polo­ne­zowi zaświeci słońce, które nie zaj­dzie aż do matury — mówiła do mikro­fonu woje­woda Jolanta Cheł­miń­ska. Nie­stety, jej pro­gnoza się nie spraw­dziła. Mało tego, gdy Piotr­kow­ską wypeł­niła wresz­cie muzyka, zaczął sypać śnieg.

Matu­rzy­stom nie prze­szka­dzał. Kolejno pod­cho­dzili do ławeczki Tuwima i tar­mo­sili jego błysz­czący (od tar­mo­sze­nia) nos. Bo zatań­cze­nie polo­neza musi iść w parze z potar­ciem pomnika poety — to też już tra­dy­cja. Każdy z tych rytu­ałów wróży szczę­ście, ale nie­któ­rym ich zsu­mo­wa­nie nie wystar­czało. Na wszelki wypa­dek gła­skali więc Tuwima w poli­czek albo przy­ja­ciel­sko kle­pali w kape­lusz.

Polo­nez — jak zwy­kle — zain­te­re­so­wał prze­chod­niów. Zatrzy­my­wali się, kla­skali, robili zdję­cia, machali do uczniów, a nie­któ­rzy nawet filmowali. — Mam rodzinę za gra­nicą. Gdy przy­jadą do Łodzi, pokażę im, ile faj­nych rze­czy się u nas dzieje. Niech zazdroszczą! — cmokał z zachwytu pan w czar­nym orta­lio­nie.

- Czwórki twórz! — zakomenderował wodzi­rej Janusz Wiel­gosz. Potem ósemki i znów czwórki. — I niech mi ktoś powie, że w Łodzi nie ma wspa­nia­łej mło­dzieży — Wiel­gosz kom­ple­men­to­wał uczniów. Po chwili zorien­to­wał się, że jest ich wię­cej niż w ubie­głych latach i wpro­wa­dził do tańca nowy ele­ment, tzw. mija­neczkę. Pierw­sze pary — powra­ca­jące od strony Andrzeja — prze­cięły koro­wód w poło­wie jego dłu­go­ści w oko­li­cach Hor­teksu i zaczęły wymi­jać się z tymi ze środka.

W jed­nej z tych środ­ko­wych par tań­czyła Elż­bieta Lato­sek, tego­roczna matu­rzystka, która skoń­czy wkrótce… 44 lata. — Rok temu tań­czyła tu moja córka — opo­wia­dała pani Ela, pil­nu­jąc rytmu polo­neza. Zapew­niała, że dobrze jej wśród młod­szych maturzystów: — Bo sama czuję się młodo! A gdy się czło­wiek tak czuje, na nic nie jest za późno — prze­ko­ny­wała.

Tuż za nią plą­sały Klau­dia Kosiń­ska, Ewe­lina Jędrze­jew­ska i Justyna Adam­czyk. Wszyst­kie z Zespołu Szkół Ponad­gim­na­zjal­nych nr 2. — Ćwiczyłyśmy polo­neza krótko, bo jeste­śmy bystre i inte­li­gentne — chwa­liły się. — I mamy też coś czer­wo­nego. Oczy­wi­ście, na szczę­ście! Co? Pro­szę napi­sać, że pod­wiązki.

Po polo­ne­zie matu­rzy­ści zapo­zo­wali do pamiąt­ko­wego zdję­cia. Było ich tylu, że foto­re­por­te­rzy długo tru­dzili się, by wszyst­kich zmie­ścić w kadrze. Każdy uczeń dostał też dyplom na dowód, że tań­czył. A jak się tańczyło? — Mogłoby być bar­dziej płyn­nie, cho­ciaż przy tylu oso­bach nie wiem, czy to możliwe? — zastanawiała się Daria Kara­sek z IV LO, part­nerka Andrzeja z XXII LO. A Artur z XXV LO miał nadzieję, że był to jego pierw­szy i ostatni polo­nez na Piotrkowskiej: — Częściej tań­czą ci, któ­rzy nie zdają matury. A ja chcę zdać!

Part­ne­rem Polo­neza 2011 był Uni­wer­sy­tet Medyczny. W pią­tek w „Gaze­cie Wybor­czej” ukaże się wielki pla­kat tego­rocz­nych matu­rzy­stów, na któ­rym będą klasy matu­ralne z Łodzi. W sumie 140 zdjęć. Pla­kat w cenie „Gazety” już 11 lutego.

Wię­cej zdjęć oraz filmy znaj­dzie­cie TUTAJ.

Źródło: Gazeta Wybor­cza Łódź

Poznaj łódzkich Pra­co­daw­ców! Zapra­sza POLKOMTEL!

21.05.2012

Chcesz poznać stan­dardy pracy w wio­dą­cej na pol­skim rynku fir­mie tele­ko­mu­ni­ka­cyj­nej? Poznać warunki zatrud­nie­nia oraz moż­li­wo­ści odby­cia prak­tyk? A przy oka­zji wziąć udział w pro­wa­dzo­nych przez pro­fe­sjo­nal­nych tre­ne­rów Warsz­ta­tach Sprze­da­żo­wych? wię­cej »


042 magazine Echo Miasta Eska Gazeta Wyborcza Polska The Times Dziennik Łódzki Radio Łódź Studenckie Radio ŻAK Politechniki Łódzkiej TOYA TVP ŁÓDŹ