Młodzi w Łodzi » Rząd daje kasę na strategiczne kierunki. Studenci biorą
Rząd daje kasę na strategiczne kierunki. Studenci biorą10.08.2010
Tam, gdzie są wysokie stypendia, ciekawe staże i dodatkowe bezpłatne kursy, są również studenci. Widać to na przykładzie Politechniki Łódzkiej.
Przed wakacjami Ministerstwo Nauki ogłosiło, którym uczelniom będzie płacić za kształcenie w dziedzinach strategicznych dla gospodarki. Wśród beneficjentów znalazła się Politechnika Łódzka, a konkretnie dwa jej kierunki: wzornictwo i matematyka. Osoby, które rozpoczną tam studia, mają szansę na stypendia w wysokości tysiąca złotych miesięcznie. Będzie je dostawać połowa najlepszych studentów na każdym z tzw. kierunków zamawianych. — W tym roku zdecydują oceny maturalne, a w kolejnych latach oceny w indeksie — mówi Bartosz Loba, rzecznik resortu nauki.
Sprawdziliśmy, czy rządowe stypendia przyciągnęły kandydatów.
- Rekrutacja na wzornictwie przebiegła lepiej niż w latach ubiegłych — informuje Ewa Chojnacka, rzeczniczka PŁ. — Było blisko 190 zgłoszeń na 90 miejsc. Rok temu, gdy wzornictwo nie było jeszcze kierunkiem zamawianym, zgłosiło się 115 osób, a dwa lata temu zaledwie 59.
Na matematyce o liczbach mówić za wcześnie. Na tym kierunku ministerstwo zamówiło studia drugiego stopnia, a tam rekrutacja zakończy się dopiero 30 września. Ale to, jak stypendia popularyzują kierunek, widać najlepiej na budownictwie, które status zamawianego dostało w zeszłym roku. — W tym roku rekrutacja na dzienne budownictwo przebiegła bardzo dobrze. Zgłosiło się ponad 1600 kandydatów, w związku z czym przyjęliśmy 300 studentów zamiast planowanych 150 — podaje z dumą Chojnacka. Dla porównania: w roku ubiegłym, kiedy budownictwo wystartowało jako zamawiane, chętnych było 1360, a wcześniej zaledwie około sześciuset.
- Jeśli mam wybór: studiować bez stypendium albo ze stypendium, jasne, że wybieram to drugie — mówi Arek, student matematyki. Ale uczelnia przypomina, że stypendia są tylko jednym z magnesów przyciągających kandydatów. Na wzornictwie — dzięki rządowym pieniądzom — będą również m.in. dwutygodniowe plenery z udziałem artystów, międzynarodowy pokaz mody, dodatkowe kursy języka angielskiego i informatyczne z projektowania i grafiki komputerowej. Matematyka kusi m.in. kursami z finansów, rachunkowości i ubezpieczeń, a najlepszych studentów — czterotygodniowymi stażami w znanych firmach i bankach. — Atrakcyjne płatne staże czekają również na budownictwie — przypomina PŁ.
W tym roku również inne łódzkie uczelnie starały się, by rząd zamówił u nich kształcenie i płacił studentom, m.in. Uniwersytet Łódzki (chemia i biotechnologia) oraz Społeczna Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania. Niestety, nieskutecznie.
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
