Pewny zawód 201124.11.2010

Fachowcy, kucha­rze, mena­dże­ro­wie, a także inży­nie­ro­wie i sprze­dawcy — to zawody, które zda­niem spe­cja­li­stów cie­szyć się będą powo­dze­niem w 2011 roku.

Jak poka­zuje opu­bli­ko­wany wła­śnie raport „Plany Pra­co­daw­ców” Insty­tutu Badaw­czego Rand­stad i TNS OBOP zatrud­nie­nie w I kwar­tale 2011 roku będzie sta­bilne. Nie­mal dwóch na trzech pra­co­daw­ców dekla­ruje, że zatrud­nie­nie w ich fir­mach nie ule­gnie zmia­nie. Jeden na czte­rech twier­dzi nato­miast, że pla­nuje zatrud­nić pra­cow­ni­ków. Nowe etaty poja­wić się mogą przede wszyst­kim w przed­się­bior­stwach współ­pra­cu­ją­cych z zagra­nicą — tych z dużym udzia­łem kapi­tału zagra­nicz­nego oraz tych, które zaj­mują się eks­por­tem. Zwięk­sze­nie zatrud­nie­nia zapo­wia­dają rów­nież firmy zatrud­nia­jące ponad 250 pra­cow­ni­ków.

Rekru­ta­cja z zamra­żarki

To nie koniec dobrych wia­do­mo­ści dla osób poszu­ku­ją­cych pracy. — Z badań Delo­itte i Lewia­tana „Kon­dy­cja dużych przed­się­biorstw w Pol­sce” wynika, że mimo widocz­nych jesz­cze oznak kry­zysu, duże firmy w nie­któ­rych sek­to­rach dekla­rują zapo­trze­bo­wa­nie na zatrud­nie­nia pra­cow­ni­ków — uważa Halina Frań­czak z Delo­itte. Jak przy­znaje Domi­nika Mamro z firmy rekru­ta­cyj­nej AG Test HR, na rynku pracy już teraz widać oznaki ożywienia. — Nastroje pra­co­daw­ców popra­wiły się, a w raz z nimi spo­dzie­wać się można rów­nież pozy­tyw­nych zmian w zakre­sie zatrud­nia­nia. Przy­szły rok powi­nien być odbi­ciem na rynku pracy — prze­ko­nuje Mamro.

Jak tłu­ma­czy, w cza­sie kry­zysu nie­któ­rzy pra­co­dawcy, oba­wia­jąc się o wyniki finan­sowe, pozwal­niali część kadry. Dziś, kiedy nastroje wyraź­nie się popra­wiły, wraca zawie­szony na kołku temat wła­ści­wie dobra­nego zespołu. Tym bar­dziej, że — jak uważa Domi­nika Mamro — reduk­cje nie zawsze były roz­wią­za­niem korzyst­nym dla firm. Ci sami pra­co­dawcy, któ­rzy jesz­cze kilka mie­sięcy temu zwal­niali ludzi, dzi­siaj zaczy­nają odbu­do­wy­wać swoje zasoby. Z zamra­żarki wycią­gane są plany roz­wo­jowe, które w więk­szo­ści ozna­czają wzrost liczby miejsc pracy. — Obecnie budżety na zatrud­nie­nie ponow­nie się odblo­ko­wują, więc wzrost powi­nien być widoczny w wielu bran­żach — tłu­ma­czy Mamro.

Praca dla fachowca, kucha­rza i mena­dżera

Dobre wia­do­mo­ści nie doty­czą jed­nak każ­dego. Nie w każ­dej branży potrzebni będą nowi ludzie. Pewne trendy, które widoczne były zarówno przed, jak i w cza­sie kry­zy­so­wego stra­chu, pozo­stają aktu­alne. Jed­nym z nich jest brak fachowców. — Na pod­sta­wie bada­nia Man­po­wer „Nie­do­bór Talen­tów”, prze­pro­wa­dzo­nego w 2010 roku, do naj­bar­dziej poszu­ki­wa­nych zawo­dów w Pol­sce należą wykwa­li­fi­ko­wani pra­cow­nicy fizyczni, mena­dże­ro­wie pro­jek­tów oraz sze­fo­wie kuchni i kucha­rze — opi­nia Moniki Sty­czyń­skiej, branch mana­gera w Man­po­wer Pol­ska nie powinna dzi­wić nikogo, kto obser­wuje trendy na rynku pracy. Podob­nie, jak infor­ma­cja, którą zna­leźć można w rapor­cie z badań pro­wa­dzo­nych przez Rand­stad i TNS OBOP: w co czwar­tej fir­mie pla­no­wane jest zatrud­nie­nie pra­cow­ni­ków w dzia­łach pro­duk­cyj­nych. Fachowcy z doświad­cze­niem poszu­ki­wani będą głów­nie przez duże firmy prze­my­słowe (37 proc. z nich dekla­ruje, że wła­śnie takich ludzi potrze­buje) oraz firmy budow­lane (47 proc.).

Zda­niem Domi­niki Mamro zarówno teraz, jak i w 2011 roku poszu­ki­wani będą mena­dże­ro­wie i kadra inżynieryjna. — Już teraz można zaob­ser­wo­wać wię­cej ofert pracy dla kie­row­ni­ków budów, kie­row­ni­ków pro­jek­tów czy też dzia­łów ofer­to­wa­nia — wyli­cza Mamro. Infor­ma­cje doty­czące napływu nowych inwe­sto­rów pro­duk­cyj­nych pozwa­lają wnio­sko­wać, że w naj­bliż­szym cza­sie i w tym sek­to­rze będą poszu­ki­wani pra­cow­nicy. O tym, że można spo­dzie­wać się wzro­stu zatrud­nie­nia w tych kate­go­riach zawo­do­wych prze­ko­nana jest też Halina Frańczak: — Poszukiwani będą inży­nie­ro­wie, ale przede wszyst­kich zwią­zani z ryn­kiem ener­ge­tycz­nym, wydo­byw­czym, budow­la­nym oraz wąskie spe­cja­li­za­cje, np. w dzie­dzi­nie roz­woju sieci wodo­cią­go­wych czy infra­struk­tury komu­nal­nej — przy­znaje. Plany roz­wo­jowe doty­czą jed­nak przede wszyst­kim pra­cow­ni­ków wąsko wyspe­cja­li­zo­wa­nych.

Koniec 2010 roku oraz począ­tek roku kolej­nego może, zda­niem Frań­czak, oka­zać się cza­sem inten­syw­nego poszu­ki­wa­nia wykwa­li­fi­ko­wa­nych pra­cow­ni­ków śred­niego i wyż­szego szczebla. — Trend ten zazna­czył się już w 2009 roku, ale nabie­rze mocy z nad­cho­dzą­cymi mie­sią­cami. Jest kilka prze­sła­nek wska­zu­ją­cych na taki kie­ru­nek roz­woju sytu­acji na rynku pracy — wyja­śnia. Oferty pracy dostaną: inży­nie­ro­wie — w pra­wie 30 proc. firm, spe­cja­li­ści — 18 proc. dużych firm oraz sprze­dawcy w ponad 15 proc. bada­nych przed­się­biorstw.

Sprze­dawca zawsze sobie pora­dzi

Z pew­no­ścią pro­ble­mów ze zna­le­zie­niem pracy nie będą mieli uta­len­to­wani sprzedawcy. — Po spo­wol­nie­niu ryn­ko­wym w 2009 roku, obec­nie firmy z więk­szo­ści branż sta­rają się o wzrost przy­cho­dów i zapew­nie­nie jak naj­więk­szego udziału w rynku, dla­tego też wystę­puje duży popyt na sta­no­wi­ska zwią­zane ze sprze­dażą (tele­mar­ke­te­rzy, sprze­dawcy, przed­sta­wi­ciele han­dlowi, acco­unt mana­ge­ro­wie, inży­nie­ro­wie sprzedaży) — uważa Monika Sty­czyń­ska z Man­po­wer. Jej zda­niem 2011 rok czę­ściowo nale­żał będzie do sprze­daw­ców właśnie. — Niezależnie od branży w dal­szym ciągu w cenie będą doświad­czeni pra­cow­nicy dzia­łów sprze­daży — potwier­dza Domi­nika Mamro. Także raport przy­go­to­wany przez Rand­stad i TNS OBOP nie pozo­sta­wia wąt­pli­wo­ści: kto umie han­dlo­wać, będzie miał pracę. 17 proc. prze­ba­da­nych firm będzie w 2011 roku poszu­ki­wać wła­śnie sprze­daw­ców. Jeśli jed­no­cze­śnie będą się znali na finan­sach, trans­por­cie lub gospo­darce maga­zy­no­wej, mogą podwoić swoje szanse na zna­le­zie­nie nowej lub lep­szej pracy.

Trans­port da pracę

Dostrze­galne jest pewne zróż­ni­co­wa­nie w pro­gno­zach zatrud­nie­nia w bada­nych bran­żach. Szcze­gól­nie wyso­kie pro­gnozy zwięk­sze­nia zatrud­nie­nia dekla­rują pra­co­dawcy branży trans­por­to­wej, gospo­darki maga­zy­no­wej i łączno­ści — czy­tamy w rapor­cie Rand­stad i TNS OBOP. Ape­tyt na zwięk­sze­nie zatrud­nie­nia zna­cząco spadł w branży pośred­nic­twa finan­so­wego — odno­to­wany został spa­dek dekla­ra­cji respon­den­tów z 45 proc. do 23 proc. Przed­sta­wi­ciele tej branży nie prze­wi­dują jed­nak reduk­cji zatrudnienia. — Wzrost zatrud­nie­nia w wybra­nych gru­pach zawo­do­wych odbywa się i będzie się odby­wał przede wszyst­kim w sek­to­rach wytwa­rza­nie i zaopa­try­wa­nia w ener­gię elek­tryczną, gaz i wodę, w budow­nic­twie oraz w usłu­gach takich jak obsługa nie­ru­cho­mo­ści, wyna­jem i usługi zwią­zane z obsługą dzia­łal­no­ści gospo­dar­czej — uzu­peł­nia te infor­ma­cje Halina Frań­czak z Delo­itte.

Według Domi­niki Mamro pobu­dze­nie rynku pracy powinno objąć wszyst­kie branże, tyle że w róż­nym cza­sie. W nie­któ­rych sek­to­rach pra­co­dawcy już roz­po­częli poszu­ki­wa­nia nowych pra­cow­ni­ków, w innych pro­ces ten roz­pocz­nie się nieco później. — Obecnie doświad­czeni pra­cow­nicy są w cenie i jesz­cze długo będą — pod­su­mo­wuje Mamro.

Kwa­li­fi­ka­cje w cenie

Pro­jekty roz­wo­jowe wycią­gane z zamra­ża­rek to także szansa dla ludzi z okre­ślo­nymi umiejętnościami. — W kla­sycz­nym pro­ce­sie rekru­ta­cji, w począt­ko­wym eta­pie, któ­rym jest selek­cja apli­ka­cji kan­dy­da­tów, klu­czową rolę odgry­wają umie­jęt­no­ści twarde — pod­kre­śla Monika Sty­czyń­ska. Należą do nich obsługa kom­pu­tera w róż­nym zakre­sie oraz język angiel­ski — Do uni­wer­sal­nych umie­jęt­no­ści mięk­kich należą te komu­ni­ka­cyjne i orga­ni­za­cyjne — dodaje. Wygląda więc na to, że poszu­ki­wani będą pra­cow­nicy wszech­stronni.

Tu jed­nak poja­wia się pyta­nie — czy nie lepiej w 2011 roku posta­wić na specjalizację? — Nie można udzie­lić jed­no­znacz­nej odpo­wie­dzi na to pyta­nie — przy­znaje Alek­san­dra Stro­jek z firmy Sedlak & Sedlak — Zawód w wąskiej, spe­cja­li­stycz­nej dzie­dzi­nie powo­duje, że nawet w okre­sie deko­niunk­tury nasza sytu­acja na rynku pracy jest w miarę sta­bilna. Od kilku lat wśród defi­cy­to­wych grup pra­cow­ni­ków znaj­dują się wła­śnie spe­cja­li­ści — dodaje. Jed­nak z dru­giej strony brak wyraź­nej spe­cja­li­za­cji uła­twia „wędro­wa­nie” mię­dzy branżami. — W przy­padku „zawi­ro­wań” w jed­nej z nich możemy wyko­rzy­stać swoje umie­jęt­no­ści na nowym sta­no­wi­sku w innym sek­to­rze gospo­darki — uważa Stro­jek. Dla pra­cow­ni­ków przy­go­to­wu­ją­cych się do nowego roku ozna­cza to trudną ekwi­li­bry­stykę.

Przy ana­li­zie szans zatrud­nie­nia w nowym roku poja­wia się jesz­cze jedno pyta­nie — czy rok 2011 będzie rokiem uta­len­to­wa­nych absol­wen­tów? A jeśli tak, to jacy mogą liczyć na cie­kawe oferty pracy? Zda­niem Alek­san­dry Stro­jek — mogą. — Właściwie każdy rok można nazwać rokiem uta­len­to­wa­nych absol­wen­tów — uważa Stro­jek — Bez względu na koniunk­turę, dobrze płatną, roz­wo­jową pracę znaj­dują w pierw­szej kolej­no­ści wyróż­nia­jący się absol­wenci — dodaje.

Dobre per­spek­tywy dla absol­wen­tów widzi też Halina Frań­czak. Jej zda­niem, po kiep­skich latach nad­cho­dzą zmiany. — Ponieważ znaczna część firm (pra­wie 40 proc.) dekla­ruje pełne wyko­rzy­sta­nie wszyst­kich swo­ich zaso­bów, w tym zaso­bów ludz­kich, nawet przy nie­wiel­kim wzro­ście na rynku będą poszu­ki­wać rezerw mię­dzy innymi poprzez wyko­rzy­sta­nie uta­len­to­wa­nych pra­cow­ni­ków. Popyt na talenty będzie rósł rów­nież w związku z inwe­sty­cjami w nowo­cze­sne roz­wią­za­nia w fir­mach — uważa Frań­czak.

Jej zda­niem poszu­ki­wani będą przede wszyst­kim absol­wenci reno­mo­wa­nych uczelni. Prym wio­dły będą kie­runki wyspe­cja­li­zo­wane i prak­tyczne, takie, które mają bli­ski kon­takt z biz­ne­sem i wyko­rzy­stują prak­tyki jako ele­ment pro­gramu naucza­nia. Na pewno na pracę liczyć mogą absol­wenci uczelni tech­nicz­nych i informatycznych. — Coraz czę­ściej duże firmy wspie­rają uczel­nie w budo­wa­niu i roz­wi­ja­niu wąskich spe­cja­li­za­cji tech­niczno– bran­żo­wych, na przy­kład dla branży wydo­byw­czej, hut­ni­czej czy ener­ge­tycz­nej — zwraca uwagę na nowy trend Halina Frań­czak. Te kie­runki dają absol­wen­tom nie­mal pew­ność zatrud­nie­nia.

Dobre wia­do­mo­ści dla absol­wen­tów

Absol­wenci jakich kie­run­ków liczyć mogą na dobrą pracę? — Największym powo­dze­niem na rynku pracy cie­szą się i naj­praw­do­po­dob­niej cie­szyć się będą absol­wenci kie­run­ków tech­nicz­nych, ale nie­ko­niecz­nie stu­diów wyż­szych — uważa Monika Sty­czyń­ska z Man­po­wer.

Przy tej oka­zji warto wyja­śnić słowo „talent”, które nie­ustan­nie prze­wija się w dys­ku­sjach o szan­sach zawo­do­wych absolwentów. — Talent w orga­ni­za­cji to jed­nostka, która posiada wie­dzę zwią­zaną z edu­ka­cją oraz doświad­cze­niem, umie­jęt­no­ści twarde i mięk­kie, odpo­wied­nie war­to­ści i postawę, oso­bo­wość, inte­li­gen­cję oraz zdol­ność do szyb­kiego ucze­nia się oraz wycią­ga­nia wnio­sków na pod­sta­wie wła­snych doświad­czeń — pre­cy­zuje Sty­czyń­ska.

Czy ci, któ­rzy nie miesz­czą się w tej kate­go­rii, mogą liczyć na pracę w 2011 roku? Odpo­wiedź nie jest jed­no­znaczna. Zda­niem Domi­niki Mamro w 2011 roku, tak jak w prze­szło­ści, pra­co­dawcy będą poszu­ki­wali przede wszyst­kim pra­cow­ni­ków naj­bar­dziej zbli­żo­nych do ideału. — Może zda­rzyć się tak, że mimo inten­syw­nej rekru­ta­cji nie można zna­leźć kan­dy­data w 100 pro­cen­tach odpo­wia­da­ją­cemu opi­sowi z pro­filu. Wów­czas pra­co­dawcy zwra­cają uwagę na osobę, któ­rej umie­jęt­no­ści są zbli­żone — przy­znaje Mamro i od razu dodaje: — Bywa i tak, że pra­co­dawca nie godzi się na żadne ustęp­stwa, gdyż poprzez to praca mogłaby być wyko­ny­wana na nie­od­po­wied­nim pozio­mie. Wszystko tak naprawdę zależy od sta­no­wi­ska oraz wyma­gań.

Monika Sty­czyń­ska przy­znaje, że w sytu­acji, w któ­rej pra­co­dawca nie ma dostępu do talen­tów w swo­jej branży, prze­waż­nie poszu­kuje osób spoza niej, jed­nak o zbli­żo­nych kwa­li­fi­ka­cjach, z moż­li­wo­ścią uzu­peł­nie­nia bra­ku­ją­cych kom­pe­ten­cji. Jej zda­niem istotną rolę odgrywa w takiej sytu­acji ana­liza zaso­bów firmy: czasu i środ­ków nie­zbęd­nych do roz­wi­ja­nia pracowników. — Zdarza się rów­nież, że firmy decy­dują się na umiej­sco­wie­nie swo­jej dzia­łal­no­ści na pod­sta­wie danych demo­gra­ficz­nych, tak aby zapew­nić sobie stały dostęp do talen­tów — dodaje Sty­czyń­ska.

Innymi słowy: sprze­dawcy, fachowcy i inży­nie­ro­wie powinni przy­go­to­wy­wać CV. Szy­kuje się dla nich dobry rok. Można będzie zmie­nić pracę na lep­szą lub wywal­czyć pod­wyżkę. Przed­sta­wi­ciele innych zawo­dów CV powinni szli­fo­wać — tak, żeby w kolej­nym roku powal­czyć o lep­szą pracę.

Źródło: www.gazetapraca.pl

Poznaj łódzkich Pra­co­daw­ców! Zapra­sza POLKOMTEL!

21.05.2012

Chcesz poznać stan­dardy pracy w wio­dą­cej na pol­skim rynku fir­mie tele­ko­mu­ni­ka­cyj­nej? Poznać warunki zatrud­nie­nia oraz moż­li­wo­ści odby­cia prak­tyk? A przy oka­zji wziąć udział w pro­wa­dzo­nych przez pro­fe­sjo­nal­nych tre­ne­rów Warsz­ta­tach Sprze­da­żo­wych? wię­cej »

filtruj

usuń filtrowanie


042 magazine Echo Miasta Eska Gazeta Wyborcza Polska The Times Dziennik Łódzki Radio Łódź Studenckie Radio ŻAK Politechniki Łódzkiej TOYA TVP ŁÓDŹ