Zapowiada się wyjątkowo roztańczony semestr letni na Politechnice Łódzkiej. Po feriach studenci będą mogli się zapisać na nową specjalizację – salsę w parach.
Bezpłatne zajęcia taneczne będą częścią wychowania fizycznego. Ale uwaga. Liczba miejsc jest ograniczona. Szanse na przyjęcie można zwiększyć, zgłaszając się z partnerem lub partnerką, która także ma w planie obowiązkowy wf. Kto nie ma dziewczyny albo chłopaka, może poszukać w akademiku albo w grupach na innych przedmiotach. Chętni, którym nie uda się znaleźć pary, trafią na listę rezerwową. Uczyć się salsy może zaledwie 12-13 par, w pierwszym dniu naboru już zgłosiło się 10 osób.
Przed wakacjami tańczący będą musieli zdobyć zaliczenie przedmiotu do indeksu. Oceny przy podpisie wykładowcy zabraknie, ponieważ na politechnice z żadnej specjalności wf. nie wystawia się stopni.
- Aby zdobyć zaliczenie, trzeba po prostu chodzić na zajęcia – mówi Joanna Roga, studentka IV roku biotechnologii, która salsy zacznie uczyć z Grzegorzem Sidwą, swoim partnerem ze szkoły tańca.
- Dotychczas tylko zdobywaliśmy wiedzę o tańcu, teraz zaczniemy ją przekazywać innym, więc to dla nas wielkie wyzwanie – przyznaje Roga. Nad przebiegiem zajęć będzie czuwać Sławomira Bergman ze Studium Wychowania Fizycznego i Sportu PŁ. Organizatorzy zajęć zaznaczają, że studiujący będą wymieniać się partnerami w tańcu, a program nie ograniczy się tylko do salsy.
Politechnika nie po raz pierwszy zaskakuje nietypowymi pomysłami na wf. Przed dwoma laty pracownicy studium wychowania fizycznego zaproponowali ćwiczenia dla studentek w ciąży. Zajęcia miały być nadzorowane przez lekarzy, m.in. z „Madurowicza”. Niestety, zgłosiła się tylko jedna dziewczyna i grupa nie powstała.
Źródło: Polska Dziennik Łódzki
Politechnika Łódzka ogłosiła listy przyjętych na bezpłatne studia pierwszego stopnia. Strona internetowa i miejsca, w których wywieszone były nazwiska studentów, przeżywały w poniedziałek oblężenie. więcej »