Młodzi w Łodzi » Łóżko dla grubasa łódzkich studentów opatentowane!
Łóżko dla grubasa łódzkich studentów opatentowane!06.10.2010
Mamy pierwszy „dyplom na temat”! Łódzcy studenci zaprojektowali łóżko szpitalne, jakiego nikt jeszcze nie zbudował. Obronili dyplomy, zdobyli tytuły naukowe, a ich pomysł chroniony będzie patentem.
Wszystko zaczęło się rok temu. Rozpoczęliśmy akcję „Dyplom na temat”, w której zachęcaliśmy studentów do pisania praktycznych prac magisterskich. Takich, które mogłyby zostać wykorzystane przez biznes, a nie trafiałyby do szuflady.
Jednym z pomysłów było stworzenie łóżka szpitalnego dla osób bardzo otyłych. W projekt zaangażowały się: Politechnika Łódzka, Akademia Sztuk Pięknych, Uniwersytet Medyczny i Uniwersytet Łódzki. Początkowo zespół składał się zaledwie z czterech osób, ale już na spotkanie w Szpitalu Barlickiego przyszło tylu naukowców, że nie pomieścili się w gabinecie i musieli przenieść się do biblioteki.
Założenia projektu opracował prof. Bogdan Modzelewski z UM: * łóżko musiało wytrzymać ciężar nawet 300 kg;* jednocześnie miało być na tyle lekkie, żeby nie zapadły się pod nim stropy szpitali;* musiało być sterylne i proste w obsłudze;* a także — w przypadku awarii — dać się naprawić na miejscu, w szpitalu.
- W przypadku pacjentów bardzo otyłych normalnie proste czynności stają się przeszkodą nie do przejścia. Proszę sobie wyobrazić przenoszenie na stół operacyjny pacjenta ważącego 300 kg. Łóżko poruszające się w wielu płaszczyznach byłoby dla nas dużym ułatwieniem — przyznaje prof. Modzelewski.
Dla Łukasza Adamczewskiego i Cezarego Zajkowskiego, studentów PŁ, łóżko stało się pomysłem na pracę magisterską. W swoich dyplomach zaprojektowali konstrukcję, zaproponowali system poruszający elementami łóżka, opracowali podwozie i układ kontroli. Adamczewski napisał program pozwalający na sterowanie, a Zajkowski obliczył maksymalne naprężenia.
- Mechanizm zakłada zastosowanie bardzo zaawansowanych rozwiązań, dotąd niewystępujących w tego typu konstrukcjach — mówi dr Damian Obidowski, promotor jednej z tych prac.
Badanie rynku przeprowadzone przez studentów daje nadzieję na komercjalizację pomysłu. Dlatego politechnika rozpoczęła procedurę prowadzącą do uzyskania patentu.
- Zawsze cieszą nas dyplomy pisane nie do szuflady. Z tego co pamiętam, to byłby pierwszy patent w naszym instytucie od 10 lat. Osobiście postaram się, aby ten proces przebiegł możliwie sprawnie — zapewnia Obidowski.
Promotorzy przyznają, że samo uzyskanie patentu jeszcze nie wiąże się z korzyściami finansowymi dla młodych inżynierów. Jednak gdyby udało się sprzedać pomysł, zarobiliby także oni. — Nawet jeśli nie uda się rozpocząć produkcji łóżka, to i tak jest dla nas czymś niezwykłym rozpoczęcie kariery zawodowej od patentu — cieszy się Adamczewski.
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź

Pierwsze testy łóżka na terenie szpitala