Łódzkie uczel­nie wal­czą z pla­gia­tami19.05.2010

Piszesz pracę magi­ster­ską bądź licen­cjacką? Lepiej zrób to samo­dziel­nie, bo łódzkie uczel­nie coraz lepiej kon­tro­lują je pod wzglę­dem ory­gi­nal­no­ści.

Uczel­nie kon­se­kwent­nie dążą do wyeli­mi­no­wa­nia z grona swo­ich stu­den­tów osób pla­gia­tu­ją­cych prace, bo o tym, że pro­blem jest cią­gle żywy, nie trzeba nikogo prze­ko­ny­wać.

Uczel­niane spo­soby na pla­giat

Tyle tylko, że jak się oka­zuje, spo­so­bów na walkę ze stu­denc­kimi oszu­stwami wcale nie jest zbyt wiele. W dzi­siej­szych cza­sach naj­po­pu­lar­niej­szą i naj­tań­szą formą szyb­kiego spraw­dze­nia auten­tycz­no­ści napi­sa­nych prac jest wyszu­ki­wa­nie poszcze­gól­nych fraz w Internecie. — Najczęściej wykła­dowcy mają wła­sne, wie­lo­krot­nie spraw­dzone spo­soby na odkry­wa­nie prób oszu­stwa. W ciągu całego roku aka­de­mic­kiego bacz­nie i na bie­żąco spraw­dzają frag­menty pisa­nego mate­riału, a na koniec wyła­pują podej­rzane par­tie tek­stu i wpi­sują je do wyszu­ki­warki Google — opo­wiada Piotr Sob­czak, dyrek­tor działu pro­mo­cji i PR z Wyż­szej Szkoły Peda­go­gicz­nej w Łodzi. — Czasami jest to mono­tonna praca i wymaga szu­ka­nia zda­nie, po zda­niu, fraza po fra­zie, ale to dobry spo­sób na to, aby pro­wa­dzący miał pew­ność auten­tycz­no­ści tek­stu napi­sa­nego przez danego stu­denta — dodaje Piotr Sob­czak.

Sys­tem wyrę­cza wykła­dowcę

Oprócz tra­dy­cyj­nych spo­so­bów na walkę z nie­uczci­wymi stu­den­tami w ostat­nim cza­sie zadzi­wia­jącą popu­lar­no­ścią w naszym kraju cie­szy się spe­cjalny sys­tem kom­pu­te­rowy spraw­dza­nia prac pod kątem ewen­tu­al­nych pla­gia­tów. Na obecną chwilę korzy­sta z niego aż osiem łódzkich uczelni. Są wśród nich: Aka­de­mia Humanistyczno-Ekonomiczna, Uni­wer­sy­tet Łódzki, Uni­wer­sy­tet Medyczny, Spo­łeczna Wyż­sza Szkoła Przed­się­bior­czo­ści i Zarzą­dza­nia, Wyż­sza Szkoła Biz­nesu i Nauk o Zdro­wiu, Wyż­sza Szkoła Edu­ka­cji Zdro­wot­nej, Wyż­sza Szkoła Infor­ma­tyki, Poli­tech­nika Łódzka — Wydział Elek­tro­tech­niki, Elek­tro­niki, Infor­ma­tyki i Auto­ma­tyki.

Naj­waż­niej­sze pro­ce­dury i regu­larna kon­trola

Spo­soby na walkę z pla­gia­tami zatem są, ale zawsze znaj­dzie się ktoś, kto zechce je obejść. Dla­tego też uczel­niom z pomocą przy­cho­dzą wyspe­cja­li­zo­wane firmy. — Eliminowanie nie­sa­mo­dziel­no­ści auto­rów prac stu­denc­kich i tek­stów nauko­wych wymaga wpro­wa­dze­nia odpo­wied­nich pro­ce­dur i regu­lar­nego kon­tro­lo­wa­nia ich funk­cjo­no­wa­nia. Nasz audyt obej­muje spraw­dza­nie uczel­nia­nych pro­ce­dur anty­pla­gia­to­wych pod wzglę­dem ich przej­rzy­sto­ści i sku­tecz­no­ści, a także posza­no­wa­nia praw stu­den­tów — wyja­śnia Prze­my­sław Lech, dyrek­tor ds. sprze­daży firmy Plagiat.pl.

Bar­dziej i mniej sku­teczni

Tylko skąd stu­denci mają wie­dzieć, że uczel­nia sku­tecz­nie wal­czy z pla­gia­tami i lepiej pisać pracę samo­dziel­nie? Na początku kwiet­nia został opu­bli­ko­wany ran­king takich szkół i wrę­czono im cer­ty­fi­katy „Uczel­nia wal­cząca z pla­gia­tami”. W tym roku spo­śród kil­ku­dzie­się­ciu pol­skich uczelni doce­nione zostały także łódzkie. Na liście uho­no­ro­wa­nych zna­la­zła się: Spo­łeczna Wyż­sza Szkoła Przed­się­bior­czo­ści i Zarzą­dza­nia oraz Wydział Infor­ma­tyki Wyż­szej Szkoły Infor­ma­tyki, który otrzy­mał wyróż­nia­jący cer­ty­fi­kat dla wydziału wal­czą­cego z pla­gia­tami. Warto dodać, że łódzkie szkoły zna­la­zły się obok tak pre­sti­żo­wych uczelni jak Szkoła Główna Gospo­dar­stwa Wiej­skiego w War­sza­wie (SGGW) czy Szkoła Główna Han­dlowa w War­sza­wie (SGH).

Zawra­ca­nie kijem Wisły?

Uczel­nie robią zatem co mogą, by ogra­ni­czyć zja­wi­sko, ale zda­niem psy­cho­loga Witolda Szwed­kow­skiego, nawet naj­lep­szy sys­tem nie przy­nie­sie korzy­ści, jeśli nie zmieni się podej­ście do problemu. — Studenci ścią­gają, bo jest na to spo­łeczne przy­zwo­le­nie — uważa. — Mimo licz­nych prób podej­mo­wa­nych przez uczel­nie lub nawet poszcze­gól­nych pro­fe­so­rów, pomy­sły takie nie zyskują sze­ro­kiego popar­cia. Ba! Zda­rza sie nawet, że w dobie walki o klienta, próby ukró­ce­nia nie­uczci­wego pro­ce­deru budzą obawy władz uczelni. Osoby odpo­wie­dzialne, czyli po czę­ści wszy­scy uczest­nicy sys­temu edu­ka­cji wolą „przy­mknac oko” niż „zawra­cać Wisłę kijem” — dodaje.

Według psy­cho­loga nie­uczci­wych stu­den­tów nie odstra­szają też ewen­tu­alne kon­se­kwen­cje i to nie tylko te zwią­zane z wyrzu­ciem ze szkoły, ale też i te prze­wi­dziane w pra­wie karnym. — Tylko spo­łeczne odrzu­ce­nie i sku­teczne ściga­nie osób bio­rą­cych w tym udział pozwoli na wyple­wie­nie podob­nych prak­tyk — mówi Witold Szwedkowski. — Może pomoc­nym bedzie uświa­do­mie­nie sobie, że za pro­stą nazwą — ścią­ga­nie — kryje sie innna nazwa — wyra­fi­no­wana metoda zło­dziej­stwa i oszu­stwa prze­ciw wła­sno­ści inte­lek­tu­al­nej — kwi­tuje.

Źródło: www.mmlodz.pl

Studencie, strzeż się plagiatu. Autor: Archiwum MM

Stu­den­cie, strzeż się pla­giatu. Autor: Archi­wum MM

Poznaj łódzkich Pra­co­daw­ców! Zapra­sza POLKOMTEL!

21.05.2012

Chcesz poznać stan­dardy pracy w wio­dą­cej na pol­skim rynku fir­mie tele­ko­mu­ni­ka­cyj­nej? Poznać warunki zatrud­nie­nia oraz moż­li­wo­ści odby­cia prak­tyk? A przy oka­zji wziąć udział w pro­wa­dzo­nych przez pro­fe­sjo­nal­nych tre­ne­rów Warsz­ta­tach Sprze­da­żo­wych? wię­cej »


042 magazine Echo Miasta Eska Gazeta Wyborcza Polska The Times Dziennik Łódzki Radio Łódź Studenckie Radio ŻAK Politechniki Łódzkiej TOYA TVP ŁÓDŹ