Młodzi w Łodzi » Łódź miastem szans? Inwestorzy się Łodzi nie oprą
Łódź miastem szans? Inwestorzy się Łodzi nie oprą17.09.2010
Na najważniejszej konferencji w branży BPO wszyscy mówili o Łodzi. A ta zaprezentowała zupełny nowy projekt: „Lodz center of opportunities”, czyli Łódź miastem szans.
W hotelu Hilton w Warszawie spotkali się fachowcy związani z branżą BPO, czyli centrami rozliczeniowymi, księgowymi i informatycznymi. Przyjechali szefowie najważniejszych działających w Polsce firm, goście z zagranicy oraz władze Łodzi, jako jedyny samorządowy partner konferencji. — Bardzo nam na tym zależało. Udało się dzięki pracy miasta i naszego ambasadora Krystiana Bestry, szefa Infosysu — powiedział „Gazecie” Tomasz Sadzyński, komisarz Łodzi.
Nasze miasto przedstawiło prezentację zupełnie nowego projektu: „Lodz center of opportunities”. Jego cel to przyciąganie firm z branży BPO i niemal podwojenie miejsc pracy w tym sektorze do 2015 r. — Cel znamy, ale chodzi o budowanie marki, pokazywanie Łodzi otwartej na BPO w Polsce i na świecie — powiedział Sadzyński.
Prezentacji Łodzi wysłuchało ponad sto osób z branży. Komentowali ją brawami. Wszyscy goście dostali też teczki z kompletem materiałów o mieście. Na przykład merytoryczne, ale też bardzo zachęcające informatory o kulturze i po przemysłowych zabytkach. — Łódź jest bardzo aktywna, wszędzie gdzie jestem, na spotkaniach, konferencjach o tematyce BPO Łódź też jest. I tym wygracie — mówił Marek Brodziński, dyrektor Capgemini. To centrum konsultacyjne, które ma duże biura w Krakowie i Katowicach. A gdyby tak chciała je zachęcić Łódź? — Jesteśmy mocno zakorzenieni w tych dwóch miastach. Ale dziś Łódź ma swój czas i wielkie szanse na przyciąganie nowych inwestorów. Łódź bardzo się na nich otworzyła. Przyznaję, miałem kilka telefonów zachęcających do inwestycji w Łodzi — opowiadał mówi Brodziński.
A Łódź na czekaniu na inwestorów poprzestawać nie zamierza. — Przede wszystkim to my pukać będziemy do inwestorów — mówi Aleksandra Suszczewicz, dyrektor zespołu obsługi inwestora.
Przedstawiciele miasta wrócili niedawno z Indii. Efekt? Trwające do dziś rozmowy z pięcioma firmami: dwie logistyczne, dwie informatyczne i jeden producent kosmetyków.
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź

Tomasz Sadzyński