Łódź: Dni otwarte na Poli­tech­nice tylko dla dziew­cząt23.04.2010

Chce­cie real­nej wła­dzy? Idź­cie na poli­tech­niki. Ich absol­wenci to połowa pre­ze­sów firm z listy 500 naj­więk­szych” — ulotki z takim prze­sła­niem czy­tały uczen­nice, które zje­chały na dzień otwarty tylko dla dziew­cząt na Poli­tech­nice Łódzkiej.

W czwar­tek matu­rzyst­kami wypeł­niła się pra­wie cała sala kinowa tej uczelni. Akcja „Dziew­czyny na poli­tech­niki” odbyła się po raz trzeci w dwu­na­stu pol­skich szko­łach wyż­szych.

Prof. Ire­ne­usz Zbi­ciń­ski, pro­rek­tor ds. nauki PŁ, zwie­rzył się dziew­czy­nom, że wła­dze uczelni wyżej oce­niają swoje stu­dentki niż studentów. — Sukces w zdo­by­wa­niu tytułu inży­niera to 90 pro­cent pracy i tylko 10 pro­cent talentu. Z naszych sta­ty­styk wynika, że panie dużo solid­niej przy­kła­dają się do nauki. Rek­to­rzy chcą, żeby było was w murach poli­tech­niki wię­cej. Stąd ta akcja — mówił prof. Zbi­ciń­ski.

Następ­nie do prze­ko­ny­wa­nia zabrały się same dziew­czyny. Mag­da­lena Owcza­rek z Wydziału Tech­no­lo­gii Mate­ria­ło­wych i Wzor­nic­twa Tek­sty­liów zapo­wie­działa pokaz kolek­cji zapro­jek­to­wa­nych przez stu­dentki PŁ, m.in. bie­li­zny. Oczy­wi­ście, para­do­wały w niej dziew­czyny stu­diu­jące na PŁ.

To wła­śnie wydział zwią­zany z odzieżą jest naj­bar­dziej sfe­mi­ni­zo­wany na PŁ. Na trzy stu­dentki przy­pada tam jeden chło­pak. Dziew­czynę naj­trud­niej spo­tkać na Wydziale Elek­tro­tech­niki, Elek­tro­niki, Infor­ma­tyki i Auto­ma­tyki — panie sta­no­wią tam 4 pro­cent stu­diu­ją­cych. Ogó­łem na PŁ stu­dentki sta­no­wią pra­wie 37 pro­cent słu­cha­czy.

Matu­rzystki, które w czwar­tek zja­wiły się w sali kino­wej, w więk­szo­ści już wcze­śniej pod­jęły decy­zję o zda­wa­niu na politechnikę. — Rzekomy dziew­częcy strach przed mate­ma­tyką to jedna z naj­więk­szych bzdur, jaką w życiu sły­sza­łam — mówi Agnieszka Płu­cien­nik, uczen­nica z IV Liceum Ogól­no­kształ­cą­cego w Łodzi, która jest już zde­cy­do­wana ubie­gać się o indeks archi­tek­tury.

Prof. Zbi­ciń­ski obie­cy­wał słu­chacz­kom, że po zdo­by­ciu tytułu inży­niera zde­cy­do­wana więk­szość z nich nie będzie musiała zakła­dać kasków, a tym bar­dziej dźwi­gać ciężarów. — Dziś w pro­ce­sach pro­duk­cyj­nych siła fizyczna nie ma żadnego zna­cze­nia — mówił pro­rek­tor.

Dni otwarte tylko dla dziew­czyn poma­gają zwięk­szyć odse­tek stu­den­tek, cho­ciaż, jak dotąd, dość powoli. W rekru­ta­cji 2009/2010 na PŁ przy­jęto 1,5 proc. kan­dy­da­tek wię­cej niż w nabo­rze 2008/2009

Źródło: Pol­ska Dzien­nik Łódzki

Dziewczyny na PŁ obejrzały m.in. pokaz mody (© fot. Jakub Pokora)

Dziew­czyny na PŁ obej­rzały m.in. pokaz mody (© fot. Jakub Pokora)


042 magazine Echo Miasta Eska Gazeta Wyborcza Polska The Times Dziennik Łódzki Radio Łódź Studenckie Radio ŻAK Politechniki Łódzkiej TOYA TVP ŁÓDŹ