Listo­nic — pro­gram absol­wen­tów PŁ w skle­pie Micro­so­ftu19.03.2010

Pro­gram mło­dych łódzkich infor­ma­ty­ków tra­fił do wir­tu­al­nego sklepu Micro­so­ftu. Listo­nic, bo tak nazywa się apli­ka­cja, naro­dził się kilka lat temu na Poli­tech­nice Łódzkiej.

Pro­gram napi­sali Filip Miło­szew­ski, Piotr Wój­cicki i Kamil Jani­szew­ski (trójka kole­gów z jed­nego roku), na zali­cze­nie zajęć. Po stu­diach posta­no­wili zało­żyć firmę i zacząć na Listo­nicu zara­biać.

Jak zachwa­lają twórcy, apli­ka­cja Listo­nic to coś na kształt kartki z listą zaku­pów, ale na miarę XXI wieku. W skró­cie, to pro­gram do ścią­gnię­cia na tele­fon komór­kowy, z któ­rym — jak kie­dyś z kartką — wybie­ramy się do sklepu (praw­dzi­wego, nie wir­tu­al­nego).

- Pod­stawą jest strona inter­ne­towa — mówi Łukasz Leśniak z firmy Listonic. — Tu wpi­suje się dokładną listę zaku­pów i wysyła na komórkę. W przy­padku listy z około 20 pozy­cjami koszt ope­ra­cji wynosi naj­wy­żej 3 gro­sze. Z listy korzy­stamy na zaku­pach. Od zwy­kłej kartki różni się tym, że nie zgi­nie, nie znisz­czy się, a w dodatku, kiedy gotu­jąca obiad żona o czymś zapo­mni, może wstu­kać kolejną pozy­cję, a ta poja­wia się auto­ma­tycz­nie na końcu listy męża robią­cego zakupy — mówi Leśniak.

Dodat­kowo akty­wo­wano nie­dawno dodat­kowe funk­cje, na przy­kład spe­cjalne przy­ci­ski uru­cho­mione pod prze­pi­sami na stro­nach kuli­nar­nych. Listo­nic pozwala jed­nym klik­nię­ciem prze­słać na komórkę kom­pletną listę zaku­pów potrzeb­nych do przy­go­to­wa­nia kon­kret­nej potrawy.

Pro­gram od 2 tygo­dni dostępny jest na plat­for­mie Win­dows Mar­ket­place, czyli wir­tu­al­nym skle­pie z apli­ka­cjami na tele­fon, uru­cho­mio­nym przez Micro­soft w ubie­głym roku. Ścią­gać go mogą wła­ści­ciele wszyst­kich naj­po­pu­lar­niej­szych tele­fo­nów takich marek jak Nokia, Sam­sung, LG, Sony Erics­son.

Listo­nic już wcze­śniej był dostępny dla wła­ści­cieli iPhone’a z plat­formy App­Store stwo­rzo­nej przez kon­cern Apple.

Pro­gram pobiera około 100 osób dzien­nie w samej Pol­sce. Na razie tylko w Pol­sce. Jeśli jed­nak mło­dzi infor­ma­tycy prze­ko­nają do sie­bie finan­su­jący ich fun­dusz, ruszą pracę na apli­ka­cjami w innych języ­kach.

Pro­gram można pobie­rać za darmo. Twórcy apli­ka­cji nie chcą na razie zdra­dzać, jak zamie­rzają zara­biać na swoim pro­duk­cie — nie życzy sobie tego finan­su­jący ją fun­dusz.

Źródło: Pol­ska Dzien­nik Łódzki

20090514-k9g8e4gwqfgy6r2eas5sst2j51

  1. loczyn
    22.03.2010

    Bar­dzo mnie cie­szą kolejne osią­gnię­cia absol­wen­tów naszej szkoły. Oby tak dalej. :)

Poznaj łódzkich Pra­co­daw­ców! Zapra­sza POLKOMTEL!

21.05.2012

Chcesz poznać stan­dardy pracy w wio­dą­cej na pol­skim rynku fir­mie tele­ko­mu­ni­ka­cyj­nej? Poznać warunki zatrud­nie­nia oraz moż­li­wo­ści odby­cia prak­tyk? A przy oka­zji wziąć udział w pro­wa­dzo­nych przez pro­fe­sjo­nal­nych tre­ne­rów Warsz­ta­tach Sprze­da­żo­wych? wię­cej »

filtruj

usuń filtrowanie


042 magazine Echo Miasta Eska Gazeta Wyborcza Polska The Times Dziennik Łódzki Radio Łódź Studenckie Radio ŻAK Politechniki Łódzkiej TOYA TVP ŁÓDŹ