Jarosław Gowin na Politechnice Łódzkiej: „Łódź ma szanse na grant od Komisji Europejskiej”

570b8879847f7_o,size,1068x623,crop,0.0560x0.0660x0.7347x0.6430,q,71,h,bb0af1
Jarosław Gowin, wicepremier oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego, był z wizytą w Łodzi. Wręczył stypendia i spotkał się z rektorami. Ale ta wizyta miała też podtekst polityczny.

Wicepremier Jarosław Gowin oficjalnie do Łodzi przybył na zaproszenie profesora Stanisława Bieleckiego, rektora Politechniki Łódzkiej. Zwiedził Łódzki Regionalny Park Naukowo-Technologiczny, a także budowę Łódzkiego Akademickiego Centrum Sportowo-Dydaktycznego, by potem pojawić się na gali stypendialnej politechniki, a następnie spotkał się z rektorami łódzkich wyższych szkół publicznych. Podczas spotkania z dziennikarzami zachwalał Łódź akademicką.

– Najważniejszym celem polskiego rządu jest przejście od gospodarki naśladowczej, do fazy gospodarki innowacyjnej. Nie chodzi o kupowanie gotowych patentów z zagranicy, tylko o oparcie się na dorobku polskiej nauki. Stąd moja wizyta w Łodzi, która wyrasta na jeden z najważniejszych ośrodków akademickich i naukowych w Polsce – mówił minister szkolnictwa wyższego. – Łódzkie środowisko naukowe odniosło wielki sukces, ponieważ jest wielka szansa, że Komisja Europejska przyzna jeden z zaledwie dziesięciu grantów w Europie właśnie ośrodkowi łódzkiemu. Dzięki temu powstanie tu instytucja, która będzie prowadzić nie tylko badania naukowe z zakresu nauk biologicznych i chemicznych, ale także stworzy szansę na ścisłą współpracę naukowców z przemysłem. To także szansa rozwojowa dla całej Polski.

Chodzi o projekt pod nazwą Centrum Innowacyjnych Bio-materiałów, które Politechnika Łódzka tworzy wspólnie z Uniwersytetem Łódzkim, Uniwersytetem Medycznym w Łodzi oraz Centrum Badań Molekularnych i Makromolekularnych Polskiej Akademii Nauk, a grant ma wartość 20 milionów euro.

Stypendia dla szczególnie uzdolnionych studentów PŁ funduje poprzez sponsorów Fundacja Politechniki Łódzkiej. Jej prezesem jest były marszałek województwa łódzkiego, a dziś pracownik PŁ, Włodzimierz Fisiak. Fisiak to także radny wojewódzki klubu PiS, i jednocześnie przewodniczący struktur Polski Razem w województwie łódzkim, czyli partii, której szefem jest Jarosław Gowin. Niektórzy właśnie w tych relacjach widzą główny powód wizyty wicepremiera w Łodzi, choć oczywiście dotyczył on merytorycznych zainteresowań ministra.

Co ciekawe, jeszcze w zeszłym tygodniu na łódzkiej scenie politycznej pojawiały się pogłoski, że Fisiak zamyka swoje sprawy na politechnice, ponieważ spodziewa się nominacji na prezesa bądź wiceprezesa Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (ŁSSE), bo ta miała przypaść Polsce Razem, koalicjantowi PiS. Tak się nie stało, a w łódzkim PiS komentowano, że „Gowin jest zbyt słaby”. On sam jednak zaprzecza, by taki nieformalny podział stref wpływów zaistniał.

– O obsadzie stanowisk w specjalnych strefach ekonomicznych decyduje Ministerstwo Rozwoju, a decyzje nie są efektem żadnych przetargów międzypartyjnych – powiedział Gowin „Dziennikowi Łódzkiemu”. – Staramy się wskazywać ludzi najlepiej predestynowanych do tych funkcji. Co do pana marszałka Fisiaka, to ja bardzo wysoko oceniam jego kompetencje i myślę, że wkrótce znajdą one właściwą płaszczyznę do realizacji.

Coś jednak na rzeczy musi być, jeśli idzie o podział wpływów, bo co prawda nikt z Polski Razem do zarządu ŁSSE nie wszedł, ale już do rady nadzorczej tak. Jej szefem został Piotr Kagankiewicz, szef Polski Razem w powiecie tomaszowskim. Partii Gowina w województwie łódzkim jednak idzie w kratkę. Niedawno odszedł jej były szef w Łódzkiem i wiceprzewodniczący pabianickiej Rady Miejskiej Antoni Hodak. Ale z drugiej strony, w Radzie Miejskiej i Radzie Powiatu w Bełchatowie powstały kluby Polski Razem.

Źródło: Dziennik Łódzki