Haha..ale to nie jest nowy teledysk tylko filmik pokazujacy życie studenckie:)
Paula 01.07.2010
:DDD super to wymyśliłeś :)
Tomek 01.07.2010
Jakie to prawdziwe :)
Nati :P 02.07.2010
świeta racja. Fajne Daniel, fajne!
Studentsssss 02.07.2010
super filmik:) rewelka pomysł :) 3mam kciuki:)
ja 03.07.2010
eeee w Krk lepiej :D
fusss 06.07.2010
Też tak robiłem:)
nika. 09.07.2010
hehehehehe, Daniel – ostatnie sekundy są rewelacyjne :D
głos rozsądku 26.07.2010
Film maksymalnie schematyczny i nudny. Budzik, uciekający autobus, egzamin (w tym wypadku niezaliczony), poprawka, wyjście. Same teksty w dymkach są już skrajnie naiwne.
Technika jeszcze gorsza. Pójście na absolutną łatwiznę, nawet jeśli chodzi o rysunki.
Autorowi zazdroszczę jednak jednej rzeczy. Gość ma naprawdę fantastyczne znajomości: zna TBEP, który wyraził zgodę na wykorzystanie swojego utworu. Oczywiście pozostali autorzy też się zgodzili, więc szacunek. O prawie cytatu mowy być nie może, ale mimo to wypada, dla moralnej przyzwoitości, podać utwory wykorzystane w filmie (z resztą nielegalnie).
01.07.2010
Wolę oryginalny teledysk Black Eyed Peas http://www.youtube.com/watch?v=I7HahVwYpwo
Bo ten twój jakiś taki biedny jest…
01.07.2010
Haha..ale to nie jest nowy teledysk tylko filmik pokazujacy życie studenckie:)
01.07.2010
:DDD super to wymyśliłeś :)
01.07.2010
Jakie to prawdziwe :)
02.07.2010
świeta racja. Fajne Daniel, fajne!
02.07.2010
super filmik:) rewelka pomysł :) 3mam kciuki:)
03.07.2010
eeee w Krk lepiej :D
06.07.2010
Też tak robiłem:)
09.07.2010
hehehehehe, Daniel – ostatnie sekundy są rewelacyjne :D
26.07.2010
Film maksymalnie schematyczny i nudny. Budzik, uciekający autobus, egzamin (w tym wypadku niezaliczony), poprawka, wyjście. Same teksty w dymkach są już skrajnie naiwne.
Technika jeszcze gorsza. Pójście na absolutną łatwiznę, nawet jeśli chodzi o rysunki.
Autorowi zazdroszczę jednak jednej rzeczy. Gość ma naprawdę fantastyczne znajomości: zna TBEP, który wyraził zgodę na wykorzystanie swojego utworu. Oczywiście pozostali autorzy też się zgodzili, więc szacunek. O prawie cytatu mowy być nie może, ale mimo to wypada, dla moralnej przyzwoitości, podać utwory wykorzystane w filmie (z resztą nielegalnie).