Elek­tro­niczna rewo­lu­cja: Jak zwi­nąć kom­pu­ter w rulon21.01.2011

Poli­tech­nika otwo­rzyła pierw­sze w Pol­sce labo­ra­to­rium do prac nad ukła­dami poli­me­ro­wymi. Być może w nim powstaną pierw­sze kom­pu­tery, które można zwi­nąć w rulon jak gazetę i t-shirty wyświe­tla­jące filmy.

Kla­syczna, oparta na krze­mie, elek­tro­nika towa­rzy­szy nam każ­dego dnia. Dzięki niej dzia­łają tele­fony komór­kowe, tele­wi­zory i kom­pu­tery. Takie układy są jed­nak bar­dzo trudne w budo­wie, sto­sun­kowo cięż­kie i kosz­towne. Mają też spory ape­tyt na energię. — Nie ma w Euro­pie żadnego cen­trum gdzie budo­wano by takie urzą­dze­nia, wszyst­kie pocho­dzą z USA lub Azji. Przy­szło­ścią są więc tech­no­lo­gie wyko­rzy­stu­jące — zamiast krzemu — związki orga­niczne, tzw. poli­mery. Dają one moż­li­wo­ści, o któ­rych dzi­siaj można tylko marzyć — mówi prof. dr hab. Jacek Ulań­ski, kie­row­nik kate­dry fizyki mole­ku­lar­nej na PŁ. Pierw­szym w Pol­sce ośrod­kiem badaw­czym, gdzie roz­poczną się prace nad ukła­dami poli­me­ro­wymi, będzie wła­śnie nasza poli­tech­nika. Spe­cjal­nie w tym celu otwarto tam w czwar­tek nowe labo­ra­to­rium.

Poli­mery mają wła­ści­wo­ści nie­do­stępne dla krzemu. Urzą­dze­nia budo­wane z ich wyko­rzy­sta­niem są znacz­nie lżej­sze — a ich pro­duk­cja — tań­sza. Mogą być też… ela­styczne. Otwiera to drogę do kom­pu­te­rów, które da się po uży­ciu zwi­nąć w rulon jak gazetę, koszu­lek wyświe­tla­ją­cych filmy czy infor­ma­cje i całej masy innych pomy­słów, jakie są dzi­siaj nie­moż­liwe do wyko­na­nia. Układy poli­me­rowe wyma­gają jed­nak spe­cy­ficz­nych warunków. — Komory, w któ­rych można nad nimi pra­co­wać muszą byś abso­lut­nie ste­rylne. Nie może być tam żadnej wil­goci, a nawet tlenu. Po skon­stru­owa­niu układ jest umiesz­czany w spe­cjal­nej kap­sule, która chroni go przed wpły­wem atmos­fery — tłu­ma­czy prof. Ulań­ski.

Labo­ra­to­rium posłuży do prac na dwoma dużymi pro­gra­mami gran­to­wymi. Jeden z nich ma na celu stwo­rze­nie wła­śnie ela­stycz­nych ekra­nów. Poza tym będą z niego korzy­stać dok­to­ranci w toku swo­ich stu­diów.

Nie ozna­cza to, nie­stety, że wszyst­kie cuda, na jakie pozwala nowa tech­no­lo­gia znajdą się nie­długo na skle­po­wych półkach. — To cią­gle jesz­cze jest nauka, nie prze­mysł. Naszym zada­niem nie jest two­rze­nie kon­kret­nych pro­duk­tów, tylko roz­wią­zań, które potem można wyko­rzy­stać komer­cyj­nie — mówi prof. Ulań­ski.

Zgro­ma­dzony w ośrodku sprzęt kosz­to­wał nie­mal 3 mln. zł. Kwotę tą łódzka uczel­nia zebrała sama, oszczę­dza­jąc przez ponad 10 lat. Jak zazna­cza prof. Ulań­ski, naj­więk­szym atu­tem cen­trum badaw­czego nie są jed­nak urzą­dze­nia, ale uta­len­to­wani ludzie, któ­rych ponoć mamy pod dostat­kiem.

Źródło: Gazeta Wybor­cza Łódź

Ruszyła kam­pa­nia pro­mo­cyjna zachę­ca­jąca do stu­dio­wa­nia w Łodzi

16.05.2012

W dniu 16 maja 2012 r. ruszyła ogól­no­pol­ska kam­pa­nia pro­mo­cyjna zachę­ca­jąca do stu­dio­wa­nia w Łodzi. Ideą kam­pa­nii jest pro­mo­cja ini­cja­tyw pro­gramu Mło­dzi w Łodzi poprzez poka­za­nie nie­zwy­kle pla­stycz­nych histo­rii z życia łódzkiej mło­dzieży. wię­cej »


042 magazine Echo Miasta Eska Gazeta Wyborcza Polska The Times Dziennik Łódzki Radio Łódź Studenckie Radio ŻAK Politechniki Łódzkiej TOYA TVP ŁÓDŹ