E-pogotowie mate­ma­tyczne przed maturą15.04.2010

Przed feriami na dyżur zgła­szało się po kilku matu­rzy­stów, ale teraz — gdy matura coraz bli­żej — nawet po kil­ku­na­stu. Naj­wię­cej pro­ble­mów spra­wia ste­reo­me­tria i rachu­nek praw­do­po­do­bień­stwa

Roz­mowa z Grze­go­rzem Kusz­te­la­kiem, mate­ma­ty­kiem PŁ

Mar­cin Mar­kow­ski: Jest Pan wykła­dowcą poli­tech­niki i pra­cuje w… pogo­to­wiu.

Grze­gorz Kusz­te­lak*: W e-pogotowiu mate­ma­tycz­nym. Wspól­nie z innymi wykła­dow­cami z naszej uczelni poma­gamy uczniom lepiej przy­go­to­wać się do egza­minu z mate­ma­tyki, która od tego roku znów jest na matu­rze obo­wiąz­kowa.

Jak poma­ga­cie?

- Przez inter­net. Każ­dego tygo­dnia, od nie­dzieli do czwartku, mię­dzy 17 a 22. W tej chwili z usług e-pogotowia korzy­sta około pię­ciu­set uczniów z całego woje­wódz­twa. Każdy, kto ma pro­blem z roz­wią­za­niem jakie­goś zada­nia albo cze­goś z mate­ma­tyki nie rozu­mie, może wejść na naszą plat­formę komu­ni­ka­cyjną i uzy­skać pod­po­wiedź czy wska­zówkę.

Łatwo tłu­ma­czyć mate­ma­tykę przez inter­net?

- Uczeń, który się zalo­guje, ma na ekra­nie kom­pu­tera kilka okie­nek: trans­mi­sji wideo, w któ­rym widzi poma­ga­ją­cego mu wykła­dowcę, okienko czatu, w któ­rym wpi­suje treść zadań, oraz wir­tu­alną tablicę do ryso­wa­nia figur czy wykre­sów. Do tych okie­nek mają też dostęp poma­ga­jący. Piszemy w nich obli­cze­nia, rysu­jemy. Naj­le­piej, gdy uczeń ma słu­chawki z mikro­fo­nem, wtedy rów­nież się sły­szymy. Uczeń dyk­tuje wów­czas zada­nie czy wska­zuje pro­blem, w roz­mo­wie ana­li­zu­jemy je i wspól­nymi siłami roz­wią­zu­jemy.

Kto naj­czę­ściej prosi o pomoc?

- Matu­rzy­ści, bo to oni są w głów­nej mie­rze adre­sa­tami i bene­fi­cjen­tami tego pro­jektu. Teraz wła­ści­wie tylko oni, ale wia­domo: w maju matura.

Czę­ściej dziew­czyny czy chło­paki?

- Po równo.

Dobrzy ucznio­wie czy słabi?

- Jedni i dru­dzy.

Z liceów czy tech­ni­ków?

- Widzimy tylko imię i nazwi­sko ucznia. Rodzaju szkoły czy klasy w jego wizy­tówce nie ma.

Z jakimi pro­ble­mami ucznio­wie zgła­szają się naj­czę­ściej?

- Domi­nują dwa działy: pierw­szy to ste­reo­me­tria, czyli geo­me­tria w prze­strzeni; dru­gim jest kom­bi­na­to­ryka i rachu­nek praw­do­po­do­bień­stwa. Zada­nie ze ste­reo­me­trii widać na zdję­ciu obok. Mamy ostro­słup i trzeba obli­czyć jego pole powierzchni cał­ko­wi­tej. Dobra rada: uważ­nie czy­tajmy pole­ce­nie. Nawet w naj­prost­szych zada­niach. W tre­ści tego z rysunku oprócz nie­któ­rych wymia­rów jest rów­nież infor­ma­cja, że ostro­słup jest pra­wi­dłowy trój­kątny. Ozna­cza to, że ma w pod­sta­wie trój­kąt rów­no­boczny oraz wierz­cho­łek ostro­słupa znaj­duje się nad środ­kiem cięż­ko­ści pod­stawy. Innymi słowy: bryła nie jest w żadną stronę prze­chy­lona, a to deter­mi­nuje roz­wią­za­nie. Ktoś, kto nie wgry­zie się w pole­ce­nie, będzie błą­dzić i tra­cić czas.

Zada­nia ze ste­reo­me­trii i rachunku praw­do­po­do­bień­stwa są trud­niej­sze od innych?

- Są inne. W tra­dy­cyj­nych rów­na­niach i nie­rów­no­ściach wystar­czy umie­jęt­ność prze­kształ­ceń alge­bra­icz­nych. Jest instruk­cja, któ­rej prze­strze­ga­nie pro­wa­dzi do celu, czyli wyniku. Tro­chę jak z prze­pi­sem na babkę: wziąć jajko, pół szklanki mąki, wymie­szać, coś dodać, wło­żyć na tyle i tyle minut do pie­kar­nika, gotowe. W ste­reo­me­trii i kom­bi­na­to­ryce prze­pisu nie ma. Każde zada­nie jest inne. Trzeba wyka­zać się pomy­sło­wo­ścią, czę­sto wręcz intu­icją. Wpaść na trop. Pogłów­ko­wać, któ­rego z narzę­dzi użyć: funk­cję try­go­no­me­tryczną czy raczej twier­dze­nie Pita­go­rasa. Nie ma sza­blonu, a więk­szość uczniów — i chyba rów­nież nauczy­cieli — takich zadań nie lubi. Woli upiec babkę, niż wymy­ślać nowe danie.

Ilu wykła­dow­ców pra­cuje na dyżu­rze?

- Czte­rech.

A ile uczniów się zgła­sza?

- Przed feriami zgła­szało się po kilku, ale teraz — gdy matura coraz bli­żej — nawet po kil­ku­na­stu. Jak to w pogo­to­wiu: cza­sami spo­kój, a są dni, że her­baty nie ma kiedy zro­bić. Poma­gamy w pra­cach domo­wych, jak i w zada­niach, które ucznio­wie mają powta­rzać, przy­go­to­wu­jąc się do kla­sówki czy egza­minu. Oczy­wi­ście ucznio­wie nic nie płacą.

By sko­rzy­stać z Waszej pomocy, wystar­czy inter­net?

- Potrzebny jest też login i hasło. E-pogotowie wymy­ślił w zeszłym roku nasz kolega z uczelni dr Jacek Stańdo. Poli­tech­nika rekla­mo­wała je w szko­łach, we wrze­śniu były zapisy. Obec­nie pro­wa­dzimy już rekru­ta­cję na nowy rok szkolny. Ucznio­wie zain­te­re­so­wani korzy­sta­niem z e-pogotowia mate­ma­tycz­nego powinni udać się do dyrek­tora swo­jej szkoły, który zgła­sza do pro­jektu grupę uczniów. Kon­takt do sekre­ta­riatu e-pogotowia można zna­leźć na stro­nie http://epogotowie.p.lodz.pl/

Czy jest e-pogotowie polo­ni­styczne albo che­miczne?

- Nie sły­sza­łem, chyba jeste­śmy pio­nie­rami. Ale e-pogotowie polo­ni­styczne by się przy­dało. Jeden z uczniów, któ­remu pomo­gli­śmy, napi­sał w okienku czatu: „Dzię­kóję”.

* Grze­gorz Kusz­te­lak jest pra­cow­ni­kiem Cen­trum Naucza­nia Mate­ma­tyki i Fizyki Poli­tech­niki Łódzkiej

Źródło: Gazeta Wybor­cza Łódź

z7772858x

Ruszyła kam­pa­nia pro­mo­cyjna zachę­ca­jąca do stu­dio­wa­nia w Łodzi

16.05.2012

W dniu 16 maja 2012 r. ruszyła ogól­no­pol­ska kam­pa­nia pro­mo­cyjna zachę­ca­jąca do stu­dio­wa­nia w Łodzi. Ideą kam­pa­nii jest pro­mo­cja ini­cja­tyw pro­gramu Mło­dzi w Łodzi poprzez poka­za­nie nie­zwy­kle pla­stycz­nych histo­rii z życia łódzkiej mło­dzieży. wię­cej »


042 magazine Echo Miasta Eska Gazeta Wyborcza Polska The Times Dziennik Łódzki Radio Łódź Studenckie Radio ŻAK Politechniki Łódzkiej TOYA TVP ŁÓDŹ