Młodzi w Łodzi » Czy Indie będą inwestować w Łodzi?
Czy Indie będą inwestować w Łodzi?15.09.2010
Tomasz Sadzyński, p.o. prezydenta miasta wrócił z Indii. Podczas spotkań biznesowych przyjazd do Łodzi zadeklarowało 10 firm.
Urząd Miasta podsumował zeszłotygodniową wizytę Tomasza Sadzyńskiego w Indiach. Prezydent Łodzi podczas delegacji odwiedził Bangalore i Bombaj. W tym pierwszym mieście spotkał się z prezesem Infosys BPO oraz odwiedził campus firmy. — Prezes zapowiedział zwiększenie zatrudnienia do 1,5 tys z około 1 tys. obecnie oraz swoją wizytę w Łodzi w październiku tego roku — informuje biuro prasowe UMŁ.
10 firm przyjedzie do Łodzi
Prezydent uczestniczył także w Forum Inwestycyjnym organizowanym przez Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych w Bangalore, gdzie została zaprezentowana oferta inwestycyjna Łodzi. Zaś w Bombaju odbyły się dwa seminaria biznesowe organizowane przez Bombay Chamber of Commerce & Industries oraz przez All India Association of Industries i World Trade Centre Mumbai. — Te spotkania pozwoliły nam zrobić rozeznanie wśród firm indyjskich, dziś już wstępnie wiemy czego oczekują od nas i jak ich zachęcić do inwestowania w Łodzi — mówi Aleksandra Suszczewicz z Urzędu Miasta Łodzi.
Już 10 firm zapowiedziało wizytę w Łodzi, wśród nich są firmy z branży logistycznej, IT i kosmetycznej. Zanim jednak zaczną one inwestować na terenie Łodzi chcą poznać dokładnie nasz rynek, sprawdzić, czy spełniamy ich wymagania. — Hinduskich inwestorów interesuje przede wszystkim to, czy otrzymają wsparcie finansowe, będą mieć dostęp do wyszkolonej kadry, czy mamy powierzchnie magazynowe, jakie są biurowce — wymienia Suszczewicz. Oprócz spraw biznesowych sprawdzają też, jak wygląda u nas szkolnictwo, czy też znajomość języka anielskiego.
Ekonomiści mają pewne obawy
Atuty gospodarcze Łodzi wstępnie już zachęciły dwie firmy, które przygotowują się do inwestycji w naszym mieście. — Jest to firma z branży IT oraz logistycznej — mówi Aleksandra Suszczawicz.
Większość ekonomistów jest zadowolona z tego, że firmy hinduskie chcą inwestować u nas. — Jestem przekonany, że kadra się znajdzie choćby dla firm kosmetycznych, gdzie dobre zaplecze ma Uniwersytet Medyczny — stwierdza Piotr Krajewski, ekonomista z Uniwersytetu Łódzkiego. Nie ukrywa on także, że są rzeczy którymi możemy przestraszyć inwestorów. — Trudności z lokalizacją, niepewność co do autostrad, czy rzeczywiście zostaną one ukończone w terminie. A to są ważne elementy dla firm z branży IT, a szczególnie dla logistycznych, które muszą mieć dobrą sieć połączeń — stwierdza Krajewski.
Do spotkania z hinduskimi inwestorami przygotowuje się także urząd miasta, zbierając informacje na temat danej firmy, a także regionu w Indniach, w którym jest zlokalizowana. Suszczewicz nie ukrywa, że dobrze zorganizowane spotkanie, może zachęcić gości zza granicy do inwestowania. — Dzięki temu możemy zyskamć nowe miejsca pracy, bo inwestorzy zamierzają zatrudniać naszych mieszkańców — mówi. — Miejmy nadzieję, że będą to stanowiska, które będą odpowiednie do wyższego wykształcenia — kwituje Krajewski.
Źródło: www.mmlodz.pl

Tomasz Sadzyński w Indiach Autor: UMŁ